Radosław Wiśniewski – Dzienniki Zenona Kałuży

Tym razem w cyklu Bibliotekarze polecają nowy tomik poetycki, współzałożyciela Stowarzyszenia Żywych Poetów z Brzegu:

Radosław Wiśniewski – Dzienniki Zenona Kałuży

Radosław Wiśniewski to poeta społecznik. Bardzo wyczulony na ludzką krzywdę i społeczne niesprawiedliwości. Swoimi wierszami oddaje głos pokrzywdzonym i pognębionym, poezję traktuje jako przestrzeń upominania się o tych, po których rzeczywistość przetoczyła się walcem. Bardzo często jego wiersze mierzą się z etycznymi pytaniami, próbują jakoś opowiedzieć sobie zło drzemiące w człowieku. Wiśniewski bardzo często wraca w swoich wersach do tematyki związanej z II wojną światową. Reminiscencje z „pola walk” są stałymi depeszami nadawanymi prze kolejne jego wiersze. Poeta uparł się pamiętać i stale przypominać o niesprawiedliwościach i krzywdach, które sami sobie wyrządzamy w imię chorych ideologii i fałszywych dekalogów.  Wiśniewski przygląda się skomplikowanym losom wielu ludzi, którzy doświadczyli wojennej zawieruchy i pokazuje, że życie nie jest czymś jedynie czarnobiałym, że na przestrzeni jednej biografii mogą zderzać się motywacje chwalebne i te godne pogardy. Uświadamia nam, że rzeczywistość i ludzkie historie są poplątane, pełne wyrw, nieciągłe, zerwane jak telegraficzne linie na starych przy starych kolejowych trakcjach. W wierszu Czereśnia jest bez szans, lato 1939 czytamy:

 

Wczoraj nad Żwirownią obłoki pyłu i kurzu

z okolicznych pól. Zapach dławionego koloidu

w powietrzu. Czterdzieści dni bez deszczu.

Jutro coś przyniesie.

 

 

Komentarze do wpisu