Oko wie lepiej. Ashbery, Clover, Cole. Przełożył Jacek Gutorow

Tym razem w cyklu Bibliotekarze polecają! książka z tłumaczeniami, autorstwa znakomitego eseisty i badacza XX wiecznej, modernistycznej, angielskiej i amerykańskiej poezji:

Oko wie lepiej. Ashbery, Clover, Cole. Przełożył Jacek Gutorow

Jacek Gutorow zaproponował nam książkę z przekładami poetów osobnych i odrębnych (John Ashbery, Joshua Clover, Henri Cole), w Polsce, w zasadzie szerzej (za wyjątkiem Johna Ashbery’ego) nieznanych, których recepcja dotąd była raczej niszowa, a znajomość i obecność w polszczyźnie lokalna. Wymienionych poetów, jak się zaraz okaże, nie tak znowu wiele dzieli, co tematycznie łączy i zjednuje. Wszyscy są autorami poszukującymi, rozumiejącymi życie procesualnie, dla których rekonstrukcja wrażliwości i fundowanie nowego języka metafor jest sprawą wewnętrznej konieczności.

Możemy powiedzieć, iż w lekturze zaproponowanych przez Jacka Gutorowa trzech poetów, w pewnym sensie, z każdym nowym wierszem, przychodzi nowy język i sposób jego rozumienia. Poruszamy się z dala od zgiełku słów będących kalką dla kakofonii ulicy. Przez rozproszone refleksy załamujące się na szybie, po intymne, kameralne światy, gdzie każde słowo waży, gdzie każdy gest na moment przekreśla chaos. Ashbery, Clover, Cole.

„Oko wie lepiej” to znakomita książka z poetyckimi przekładami będąca w zasadzie anonsem, próbą zwrócenia uwagi i świadomości w rejony, które zakreślają swoimi wierszami wybrani przez Jacka Gutorowa poeci. Sam tłumacz przyznaje, że praca translatorska nigdy nie jest ukończona, że od przekładu przybywa nam języka i krytycznego ciała. Dobre tłumaczenie jest aktem intymnej lektury oryginału, w konsekwencji, której w znanym języku pojawiają się dotąd nieznane światy, których muzykę i sensy udało się wyartykułować. Tłumacz odkrywa siebie w innym języku, na granicy, stale próbując sparafrazować cudzą wyobraźnię, przełożyć ją na możliwości swoich wymiarów.

 

Komentarze do wpisu