Katie Roiphe – Godzina zmierzchu. Jak odchodzili wielcy pisarze

Tym razem w cyklu Bibliotekarze polecają! książka wykładowczyni uniwersytetu w Princeton:

 

Katie Roiphe – Godzina zmierzchu. Jak odchodzili wielcy pisarze

 

Katie Roiphe napisała książkę o ostatnich dniach i chwilach wybitnych pisarzy: Zygmunta Freuda, Susan Sontag, Johna Updike’a czy Dylana Thomasa. Widzimy pisarzy na moment przed ostatecznym pożegnaniem się z życiem i rzeczywistością. Autorów do końca szukających trafnych słów i metafor, które uporałyby się ze śmiercią. Autor „Czarownic z Eastwick” zaczyna w szpitalnej sali pisać wiersze i zwraca się w stronę poezji. W swoim zachowaniu przypomina Richarda Rorty’ego, który u kresu swych dni, żałował, że więcej czasu nie poświęcił na medytację wersów i wersji zdarzeń, jakie potęguje, oświetla i niesie poezja.

Roiphe napisała znakomitą książkę o zmaganiu się z nieuchronnym. „Godzina zmierzchu” (metafora wyciągnięta z poezji Eliota!), to pochwała życia, wraz z jego wszystkimi zawiłymi boleściami i trudami. Często redukujemy śmierć z konieczności do przypadkowego zdarzenia, a to odziera ją z jej naturalnego, monstrualnego piękna. Roiphe zastrzega, że pisze o śmierci, nie o umieraniu. Stara się za każdym razem zrekonstruować i przywołać ostatnią chwilę, wymienionych wielkich. Obstaje przy przekonaniu, że samobójstwo to tęsknota za życiem. A w literaturze naprawdę wielkiej, możemy znaleźć pocieszenie i konsolację, która daje siły by zmagać się po kres. Po finałowe zapadnięcie kurtyny.

 

 

Komentarze do wpisu