Jonathan Franzen – Koniec końca świata. Eseje

Tym razem w cyklu Bibliotekarze polecają! nowa książka jednego z najwybitniejszych pisarzy współczesnej Ameryki, autora „Korekt” i „Wolności”:

Jonathan Franzen – Koniec końca świata. Eseje

W centrum eseju znajduje się człowiek i próba zrozumienia jego położenia, miejsca skąd mówi i kwestii, których dotyka. Może być wprawką do myślenia, zataczającego krąg dla wspólników we wrażliwości. Jonathan Franzen w swojej nowej książce, i jak zapowiada, ostatniej, próbuje w szesnastu tekstach zmierzyć się z bolączkami współczesnego świata, oddalającego się coraz bardziej od swych racjonalnych podstaw. Niejako wita nas w mrocznych czasach.

Spora część esejów poświęcona jest przyrodzie i trosce o naturalne siedliska. Wymierzona bywa przeciwko przemysłowi, odpowiedzialnemu za nieodwracalne zmiany klimatyczne, powodujące entropię wielu gatunków ptaków i zwierząt. Franzen bardzo krytycznie wypowiada się na temat gospodarki swojego kraju i urządzenia świata w ogóle. Ludzi widzi jako tych zainteresowanych głownie treściami charakteryzującymi się swoją zbędnością.

Nie ma o świcie dobrego zdania. O ludziach również. Ci to raczej sumy swoich pragnień, dla których widmo spełnienia czai się jedynie za etykietą krzykliwych promocji. Współcześni ludzie w dużym stopniu – zdaniem Franzena –  mają wypatrzone potrzeby, dyktowane rynkowymi algorytmami. Posiadanie dóbr stało się sensem tak wielu aktywności, że trudno nam pojmować dziś jakiekolwiek działanie na sposób nieprzynoszący określonych korzyści.

Zostajemy z wieloma trudnymi pytaniami. Dwa z nich domagają się natychmiastowych reakcji. Dlaczego dziś dzika przyroda to nie ta nietknięta ludzką ręką, a ta związana z różnorodnością gatunków? Dodajmy: gatunków, które skrzętnie eliminujemy. Czy w dzisiejszym świecie wszystko można kupić i zawsze będzie mało?