Arlandur Indridason – Czarne powietrza

Tym razem w cyklu Bibliotekarze polecają! nowa powieść Arlandura Indridasona:

Arlandur Indridason – Czarne powietrza

Indridadson to najpopularniejszy na świecie pisarz islandzki, mogący spokojnie konkurować z Henningiem Mankellem, a jego powieści „Grobowa cisza” czy „Ciemna rzeka” zaskarbiły sobie serca fanów mocnej literatury.

„Czarne powietrza” to mroczna powieść rozgrywająca się w Reykjaviku. Policjant, Sigurdur Oli, pomaga swojemu przyjacielowi z czasów szkolnych w wyegzekwowaniu zdjęć od kobiety, która szantażuje jego szwagra fotografiami z odbytych wspólnie schadzek. I nagle kobieta zostaje zamordowana. Przyjaciele policjanta okazują się skrywać niejeden sekret, rodzina niekoniecznie stanowi oparcie, a najbliżsi coraz bardziej się oddalają.

Współczesne miasto zostaje ukazane jako targowisko próżności i scena dla kolejnych intryg. Akcja jest niezwykle szybka, dialogi konkretne i błyskawiczne. Po mieście włóczy się Andreas, który próbuje jakoś ułożyć się z własną, straszliwa przeszłością. Co stanie się, kiedy jego drogi przetną się z Olim? Przyjaciele Sigurdura wcale nie są tak krystaliczni, za jakich uchodzą. Środowisko bankierów dorabia się na nielegalnych transakcjach. Wszystko jest tylko fasadą, za która czai się zło, kłębowisko niespełnionych ambicji, rządza władzy, egoizm pomieszany z chciwością. Próżność, tolerująca przemoc i zboczenia.

Skandynawska literatura osiągnęła mistrzowski poziom w opisywaniu ludzkich wynaturzeń i patologicznych skłonności. Przemoc często jest narzędziem do egzekwowania własnych praw i zaspokajania niezdrowych ambicji. To powieść będąca dobrym studium społeczeństwa dobrobytu, mającego swoje, większe i mniejsze, skrywane grzeszki. Dotyka tematów bardzo bolesnych: pedofilii, defraudacji, agresji. Czyta się ją jednym tchem.