Arkadiusz Szaraniec – Żubry lubią jeżyny

Tym razem w cyklu Bibliotekarze polecają! książka ekoisty, który działa na rzecz ekoedukacji:

 

Arkadiusz Szaraniec – Żubry lubią jeżyny

 

To kolejna książka z serii „Menażeria” wydawnictwa Czarne, która przybliża nam świat przyrody, pokazując ją od nieoczywistych stron. Arkadiusz Szaraniec w swoich tekstach przygląda się zwyczajom orlika i bociana. Tropi wilki, przygląda się żubrom i rysiom. Udowadnia, że nasza dotychczasowa wiedza na temat rzeczonych zwierząt jest niezwykle powierzchowna i w dużym stopniu oparta na popkulturowych kliszach. Na świat natury autor patrzy niezwykle czujnie i z czułością. Uświadamia nam, że człowiek, ze swoją pasją etykietowania i poznawania świata, rzadko dostrzega procesy, a zazwyczaj tylko ich efekty. Nagle okazuje się, że życie natury jest niezwykle skomplikowane i zajmujące, a my tak naprawdę niewiele z tego wiemy. Jak czytamy o bocianach okupujących hiszpańskie śmietniki, czy o wilkach, które raczej schodzą człowiekowi z drogi, nasza wiedza ulega gruntownemu przemeblowaniu. Szaraniec widzi w świecie natury samoregulujący się mechanizm, który człowiek – w imię modernizacji i pomocy – zazwyczaj destabilizuje, a w ostateczności – dewastuje.  Już dziś mamy zwierzęta, których naturalne środowiska zmalały drastycznie i bez pomocy człowieka, raczej sobie nie poradzą.

Dla Szarańca natura jest pierwotną matrycą na której dokonuje się nasze życie. Szaraniec oponuje przeciwko komercjalizacji przyrody, pisze z pasją, objawiając się czytelnikowi jako niestrudzony entuzjasta istnienia. Niezwykłym atutem książki jest język: żywy i plastyczny, czerpiący natchnienie z XIX wiecznej polszczyzny, z mowy bartników i flisaków. Próbka: „Bociany uprawiają turystykę kulinarną – wiedzą, gdzie i kiedy można dobrze zjeść, ale tak obficie, po dziurki w dziobie”. Szaraniec pisze z werwą i swadą, jest bardzo blisko natury. Dlaczego Wisła to „wspaniały, zawsze suto zastawiony stół”, a przy okazji ostatnia, dzika rzeka Europy? Dlaczego wilkologia powinna mieć fundament naukowy? Dlaczego odróżnienie wilka od psa nie jest wcale takie proste? Dlaczego warto udać się do Pentowa na Podlasiu? Warto sięgnąć po tę książkę. Szaraniec pisząc o zwyczajach bocianów, tokowiskach kuraków, rysich ścieżkach, żubrzych nawykach, mówi też coś bardzo ważnego o nas: „Jesteśmy ślepi i głusi w wielkiej galerii żywych obrazów i Sali koncertowej natury” (…) Człowiek w lesie w porównaniu ze zwierzętami jest ślepy i głuchy, nawet jak się bardzo stara”.

Komentarze do wpisu