Anna Kańtoch – Pokuta

Tym razem w cyklu Bibliotekarze polecają nowa powieść Anny Kańtoch:

Anna Kańtoch – Pokuta

Anna Kańtoch to jedna z najlepszych pisarek literatury kryminalnej w Polsce. Pięciokrotna laureatka Nagrody im. Janusza Zajdla. Swoją przygodę z pisaniem zaczynała od literatury fantasy. „Pokuta” to trzecia po „Łasce” (nagroda Kryminalna Piła) i „Wierze” (Nagroda Specjalna im. Janiny Paradowskiej), powieść kryminalna Anny Kańtoch. Powieść znakomita!

Przenosimy się do nadmorskiej, zapadłej mieściny, gdzie sezon dawno się skończył, a wiatr targa zapomnianymi okiennicami. Jest wrzesień 1986 roku, jesteśmy w Przeradowie. Właśnie zginęła Regina Wieczorek. Miała dziewiętnaście lat i całe dorosłe życie przed sobą. Sprawa wydaje się prosta i łatwa. Śledztwo idzie gładko, winny zostaje osadzony w więzieniu. I nagle pojawia się nieznajomy mężczyzna w rzeczach kloszarda, który twierdzi, że zamordował Reginę Wieczorek, a także pięć innych kobiet. Mało tego, mordów dokonywał zawsze we wrześniu, co siedem lat. Sierżant Krzysztof Igielski, czterdziestoletni mężczyzna, którego zostawiła żona, staje przed dylematem, kim jest Jan Kowalski, który przyznał się do morderstw? Wariatem? Szaleńcem? Zbrodniarzem?

Anna Kańtoch pisze znakomite kryminały. Wciągają od pierwszych stron. Fabuła toczy się gorączkowo, historia nie ubliża inteligencji, wątki poprowadzone są brawurowo. Język jest plastyczny, realia niezwykle przekonywujące, motywacje psychologiczne postaci wierne i nie rozczarowujące, całość spięta świetnym suspensem i klamrą. To kawał dobrej literatury i świetna rozrywka przy okazji. Nastrój małego miasteczka z jego tajemnicami oddany jest bez szwanku. Postaci, skrywające tajemnicę, czasami sięgające daleko w przeszłość, intrygują. Do samego końca nie wiemy co się wydarzy. Zwroty akcji, tempo i gęstniejąca fabuła powodują, że czeka się ze zniecierpliwieniem na nowe książki Anny Kańtoch.