Jarosław Mikołajewski – List do przyjaciółki

Tym razem w cyklu Bibliotekarze polecają! nowy tomik wierszy Jarosława Mikołajewskiego, który w ostatnich latach ogłosił książki z wierszami: Wyręka (2014) i Żebrak (2016):

 

Jarosław Mikołajewski – List do przyjaciółki

 

W swoich nowych wierszach Mikołajewski upomina się o współczucie i solidarność. Jak nikt dzisiaj, stale wychodzi ku ludziom w potrzebie. Jest poetą braterstwa, ułomnej bliskości, empatii i troski. Myśląc o świecie, zastanawia się czy Bóg stworzył arcydzieło czy poprawił tandetę? Jest pełen wątpliwości, niejasnych przeczuć. Przypomina, że świat jest zawsze niedokończony o coś, bądź o kogoś. Niepełny, wybrakowany, skłaniający do tęsknoty, powodujący nieoczywiste poczucie stałego braku. Poeta pyta, mnożąc wątpliwości: „po której stronie / jest właściwa strona? / gdzie czeka coś”.

Mikołajewski poucza aby nie pielęgnować krzywd. Nie powinniśmy pamiętać nikomu niczego, prócz tego, że ludzie byli, że są i będą. Blisko, obok nas. Zdaniem poety chodzi zawsze o dar zawierzenia i radość słuchania. O bycie uważnym na drugiego człowieka. O miłość, która czyni nas lepszymi i pomaga udźwignąć lepiej ciężar rzeczywistości. To wiersze pełne echa kołatającego serca, szukającego pociechy w nagłych olśnieniach, w przychodzących wspomnieniach, w ciszy. W wierszu wchodzenie w życie czytamy:

 

a jeśli nie znajdzie ktoś

własnego pessoi

swojej lizbony

to czym są te jego

zapasy z pustką

o której że żyje zaświadcza tylko

wydęta bielizna na sznurze

co mógłby być liną ratunku

czy zguby

przekleństwa

i kto to wybiera?

 

 

 

 

 

 

Komentarze do wpisu