Dave Itzkoff – Robin

Tym razem w cyklu Bibliotekarze polecają! biografia komika mającego pełne emocjonalnych huśtawek i zagmatwanych sprzeczności, życie:

 

Dave Itzkoff – Robin

 

Poruszająca biografia wybitnego aktora o znamienitych kreacjach. Dość przypomnieć sobie jego rolę w filmie „Fisher King” czy „Buntownik z wyboru”. Historia Robina Williamsa, udowadnia, że najbardziej kreatywni z nas to dorośli, w których przetrwało i żyje dziecko. Jako młody człowiek często przeprowadzał się z rodzicami (ojciec był wojskowym, co rusz zmieniającym jednostki) i musiał stale adaptować się do nowych warunków. Być może to spowodowało, że tworzenie alternatywnych światów i ucieczka w wyobraźnię stały się jego wybawieniem i tragicznym piętnem. Mówiąc o swoich młodych latach, zwykł podkreślać rodzaj ciągłej obcości, którą musiał przełamywać i rodzaj nieustannego ćwiczenia się w dopasowywaniu do okoliczności zewnętrznych. Wtedy też wypracował swój sposób bycia, polegający na maskowaniu własnych poplątanych myśli za postawą osoby szalenie dowcipnej, ironicznej, mającej dystans do siebie i świata. W pewnym sensie stał się również zakładnikiem społecznej roli, prezentowanej bliskim i światu. Dlatego ludzie widzieli w nim zwykle dowcipnisia, któremu przecież nie mogło wieść się źle.

Robin Williams udowodnił, że humor jest umiejętnością otwierającą wszystkie drzwi i zjednującą sobie ludzi. Otaczało go wielu wspaniałych artystów, świat postrzegał go jako komika realizującego się w stand-upach, filmach fabularnych, bijących rekordy popularności. Ale za maską wesołka kryła się również ogromna samotność, depresja, i smutek, w konsekwencji doprowadzający go do alkoholizmu i samobójstwa. Choć jego twórczość poruszała tak wielu, pod podszewką uśmiechu krył się splot sprzecznych emocji, chorobliwych zwątpień oraz wewnętrzna pustka, nie do zagadania niczym. Dave Itzkoff, reporter „New York Timesa”, napisał niezwykle empatyczną biografię, pozwalająca lepiej zrozumieć motywacje i życiowe wybory człowieka, w którego uśmiechu mieszkało głębokie cierpienie, skrzętnie skrywane przed innymi. Za przebraniem klauna i trefnisia kryła się osoba łącząca niebywałą inteligencję z nietuzinkowym poczuciem humoru, której – dzięki tej publikacji – możemy spojrzeć w oczy.. Rzecz o tym, że z pozoru weseli ludzie noszą w sobie wiele smutków.